ZADUSZKI

Przed nami szczególne, listopadowe dni refleksji i zadumy nad przemijaniem i istotą ludzkiego losu. 1. XI. w Dzień Wszystkich Świętych, będziemy wspominać tych, którzy w swym ziemskim życiu osiągnęli najwyższy stopień doskonałości, realizując wartości wypływające z wiary i stając się według Kościoła katolickiego zbawionymi, cieszącymi się powszechnym kultem. 2 listopada przypada zaś Dzień Zaduszny. W polskiej tradycji to czas wyjątkowej pamięci o bliskich, którzy już odeszli, czas spotkań i wspomnień przy rodzinnych grobach, zapalanie świateł naszej „wiernej pamięci”. To ogarnianie pamięcią każdego, kto zostawił ślad w naszym życiu, ciepły uśmiech, zatroskanie, bezinteresowną pomoc.To także pielęgnowanie historii życia wszystkich tych, którym zawdzięczamy naszą Ojczyznę, osiągnięcia kultury i sztuki, sportu i wielu innych dziedzin życia. To swoiste przenikanie pokoleń, które ma głęboki sens i znaczenie. I może lepiej rozumiemy słowa Jana Pawła II : „ A przecież nie cały umieram. To, co we mnie niezniszczalne, trwa…”

Bardzo dobrze refleksyjny klimat Zaduszek oddaje poezja, niosąc przesłania, będące swoistymi drogowskazami dla czytelnika, tym bardziej, że temat przemijania był często podejmowany przez poetów różnych epok literackich. Do ich twórczości sięgaliśmy na organizowanych Zaduszkach poetyckich. ( Na przykład do twórczości Brandstettera, Gałczyńskiego, Kamieńskiej, Zagajewskiego, Moczulskiego, Hryniewieckiego, Różewicza, Baczyńskiego, Asnyka, Barańczaka, Podsiadło, Honeta ). Więcej informacji na ten temat znajduje się w zakładce „Biblioteka – Wieczory muzyki i poezji”, w wiadomościach dla Wychowanka na stronie www. BSA. Nie sposób nie wspomnieć także o  twórczości Cypriana Kamila Norwida, którego 200 - letnią rocznicę urodzin obchodziliśmy we wrześniu tego roku, ( „ Tobie Umarły, te poświęcam pieśni, Bo cień gdy schyla się nad pargaminem, To prawdę czyta, o podstępach nie śni…”), czy bardziej współczesnych, jak na przykład  ks. Jana Twardowskiego z przesłaniem „ Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą”, lub lubelskiej poetki Julii Hartwig, gdy w wierszu „Gorzkie żale” przekonuje: „ Trzeba ich opłakać, bo trzeba nam tych łez” – by dalej zauważyć - „Patrzą na nas z góry i mówią dobrze, kiedy widzą, że wydobywamy z siebie dzielność”. Zachęcam gorąco do lektury i odnalezienia tego wiersza, który okaże się najbliższy, zainspiruje myślą, zapisze się w pamięci i do podzielenia się swoimi wyborami czytelniczymi w Bibliotece BSA. Zostańmy z optymistycznym nastawieniem, o którym pisze Joanna Kulmowa w wierszu „ W  Zaduszki”:

„Tu jest pamięć i tutaj świeczka.

Tutaj napis i kwiat pozostanie.

Ale zmarły gdzie indziej mieszka

Na wieczne odpoczywanie.

Smutek to jest zmrok po zmarłych tu,

Ale dla nich są wysokie, jasne światy.

Zapal świeczkę.

Westchnij.

Pacierz zmów.

Odejdź pełen jasności skrzydlatej.”

Ta strona korzysta z plików cookie. Używając tej strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami Twojej przeglądarki. Możesz dowiedzieć się więcej w jakim celu są używane oraz o zmianie ustawień przeglądarki. Kliknij tutaj »
zamknij